Informator


  • NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE
    ENEA WYTWARZANIE
    25 sierpnia 2016

    enea_kozienice

TURYSTYKA W PUSZCZY

Luty 15, 2015

 

Spotkanie w Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach

 

 

Jakub Skiba

 

W piątkowy wieczór miałem okazję odwiedzić Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach, gdzie odbyło się spotkanie pod tytułem „Turystyka na terenie Puszczy Kozienickiej”.

Główną atrakcją wieczoru było wystąpienie pana Marka Krzemińskiego – doktora nauk humanistycznych, leśnika, ekologa, długoletniego dyrektora Kozienickiego Parku Krajobrazowego. Pan Marek Krzemiński jest obecnie dziekanem Wydziału Turystyki i Rekreacji w Prywatnej Wyższej Szkole Ochrony Środowiska w Radomiu.
Owe spotkanie odbyło się w bardzo przyjemnej kawiarni w CAL-u. Każdy kto pofatygował się kilka minut przed godziną rozpoczęcia wykładu pana doktora, mógł obejrzeć znakomite zdjęcia kozienickiej flory, umieszczonej w formie małego wernisażu w tejże kawiarni. Z powodu całkiem niezłego zainteresowania, organizatorzy byli zmuszenie do doniesienia kilkudziesięciu krzesełek. Łącznie na wystąpieniu dr Krzemińskiego pojawiło się prawie czterdzieści osób. Dodatkowo został przygotowany dla gości mały, słodki poczęstunek.
Spotkanie rozpoczęło się punkt siedemnasta. Od jego początku poczułem jakbym cofał się w przeszłość, do moich studenckich lat. Mimowolnie zacząłem nawet robić czysto studenckie notatki.
Główny problem jaki przedstawił prelegent brzmiał:
”Czy Puszcza Kozienicka jest atrakcyjna Turystycznie?”
Oczywiście zgodnie z podstawową zasadą podobnych wystąpień, zostały wyjaśnione kluczowe pojęcia, takiej jak „Turystyka”. I teraz już wszyscy obecni wiedzą, że Turystyka to ogół czynności osób, które podróżują w celach wypoczynkowych. Wykład ten był bardzo pouczający. Ja, mieszkaniec Pionek, i w miarę częsty bywalec okalającej nasze miasto „Puszczy” nie wiedziałem nawet 10% z tego co było powiedziane w czasie tegoż wystąpienia. Pan doktor poruszył w czasie swojego wykładu bardzo istotny problem. Mianowicie, przyznał, że turystyka wywiera presję na środowisku, dlatego też potrzebne są Parki Krajobrazowe, bardzo często ustanawiane na obrzeżach Parków Narodowych, które z kolei są ze swojej definicji utworzone, by przybliżać takie wyjątkowe miejsca ludziom, i by jednocześnie odciążać Parki Narodowe. Stąd moje pytanie, które miałem przyjemność zadać po tym bardzo fajnym wykładzie panu doktorowi: ”Wspomniał pan, że Parki Krajobrazowe są stworzone do przyjmowania turystów. Czy mimo wszystko powinniśmy rozbudowywać w nich infrastrukturę turystyczną, przybliżając dzięki niej co prawda naturę ludziom, lecz równocześnie niszcząc tamtejsze okazy flory, i wpływając też negatywnie na zachowanie dzikich zwierząt?
Dr. M. Krzemiński: Jak najbardziej, niemniej z zachowaniem rozsądku. Zawsze jest lepiej, gdy udostępniamy ludziom do wglądu przygotowane miejsca, na których możemy ich postępowanie kontrolować, aniżeli gdybyśmy mieli pozwolić na swojego rodzaju „rozlewanie” działań przybyszów na teren całego lasu, narażając na niekontrolowane zniszczenia znacznie większe rejony. Ja osobiście uważałem, że w przypadku rezerwatu „Królewskie Źródła” powinno się przy trasie Radom – Kozienice zbudować większy parking i dopiero stamtąd turyści mogliby pieszo udawać się w wyprawę po lesie, wieńczoną przy źródłach, niestety pomysł ten nie sprostał wymaganiom turystów, którzy najchętniej by chcieli jadąc do krzaczka w lesie wysiadać z samochodu zaraz przy nim.
Tematem dzisiejszego spotkania była turystyka na terenie Puszczy Kozienickiej. Czy nie uważa pan, że określenie „puszcza” jest tu użyte z lekką przesadą? Byłem w niej kilka dni temu na wycieczce rowerowej, i jakoś bardziej przypomina mi ona zwykły lasek niż prawdziwą puszczę.
-. Puszcza ze swojej definicji to kompleks leśny, w którym jest zaobserwowana mała ingerencja człowieka, i w której możemy znaleźć gatunki fauny i flory, stanowiące o wyjątkowości tego terenu. Pod tym względem ten teren spokojnie kwalifikuje się do tej nazwy. Co się tyczy jednak jej wielkości, to oczywiście nie jest to puszcza taka, jak np. Kampinos. Czy też taka jaką mogliśmy ją obserwować kilkaset lat temu. Takie niestety mamy obecnie puszcze, i nic nie jesteśmy w stanie na to poradzić.
Wykład ten trwał ok.1,5h. Ciut przydługo mając na uwadze licznie zgromadzone dzieci, niemiej ja osobiście z chęcią ponownie pojawiłbym się na podobnym wykładzie pana doktora, ponieważ widać, że pan ten kocha to co robi – jest typowym człowiekiem z pasją.

Dodatkową atrakcją był premierowy pokaz filmu „Kozienicki Park Krajobrazowy – zielone serce Mazowsza” w reż. Sławomira Wąsika.
Przed rozpoczęciem seansu, każdy z gości dostał egzemplarz filmu na DVD.
Nie jestem jakimś wielkim ekspertem w sprawach filmowych, ale film ten bardzo mi się podobał. Ujęcia jakimi był on po brzegi wypełniony momentami zapierały dech w piersi. Film ten w przepiękny sposób przedstawia przyrodnicze bogactwo Kozienickiego Parku. W jednym z nich wyczekiwałem tylko na pojawienie się jakiegoś dawno wymarłego gada z epoki jury. Całość wieńczył doskonale znanym wszystkim widzom głos pani Krystyny Czubówny i nastrojowa muzyka Roberta Letkiewicza. Parafrazując słowa autora tegoż filmu: Bywałem w tej puszczy tysiące razy, ale dopiero dzięki tym dwudziestu minutom spędzonym na sali CAL-u poznałem jej prawdziwe piękno. Po seansie reżyser powiedział: „Starałem się przybliżyć jako fachowiec naszą puszczę wszystkim ludziom”. Muszę tutaj dodać, że cel autora został spokojnie wypełniony. W każdym ujęciu widać było niesamowitą pracę, włożoną w to dziełko (słowo użyte tylko ze względu na bardzo szybkie zakończenie filmu – zdecydowanie zbyt szybkie). A już sama owacja publiczności po pojawieniu się końcowych napisów tylko powyższe potwierdza. Jedna z pań oświadczyła nawet, że „kilka sekund po zakończeniu filmu na sali panowała idealna cisza, ponieważ to piękno jakie pan zgromadził w tym filmie nas wszystkich przytłoczyło”.
Po zakończeniu seansu publiczność miała okazję zadać pytanie reżyserowi.
Ile czasu zajęło panu zbieranie materiałów?
-. Niedużo, raptem dwa lata. Wcześniej robiłem podobny film, więc miałem możliwość wykorzystania paru ujęć. Bardzo czasochłonne było m.in. przyzwyczajanie ptaków do mojej obecności. Z tego względu za dziesięcioma sekundami filmu bardzo często kryło się dziesięć dni pracy.
Jakie są pana plany na przyszłość?
-. Chciałbym nakręcić film tylko o dębach. Bez zbędnego komentarza, tylko z samą muzyką. Następnie dodał żartem: ”kolega mówi, że jeśli nie dostaniemy za niego Oskara, to on mi go kupi”.
Co pana najbardziej zaskoczyło w czasie realizacji zdjęć?
-. To, że im bliżej jestem pospolitych zwierząt, im dłużej je obserwuje, to staje się on mimo swojej pospolitość czymś wyjątkowym i pięknym.
Czy można dostać gdzieś pańskie książki?
-. Ostatnio wydałem album ”Idąc za Wilkiem”. Jest on wypełniony znakomitej jakości fantastycznymi zdjęciami wilków. Kosztuje on ok. 100zł, ale wilki są przecież bezcenne. Dodatkowo w Mini Maksie można dostać moje wszystkie książki. Dbam o to żeby były one dostępne na terenie Pionek.
Czy trzeba mieć pozwolenie na zdjęcia?
-. Tak, np. w okresie lęgowym niektórych ptaków.
Co jest potrzebne do tego, by zrobić taki film.
-. Naszymi ograniczeniami są tylko nasza fantazja, chęci, wytrzymałość, czas.
Od jak dawna zajmuje się pan fotografowaniem przyrody?
-. Odkąd sięgam pamięcią. Od zawsze chciałem to robić.

Tytuł wczorajszego spotkania brzmiał: Turystyka na terenie Puszczy Kozienickiej. Równie dobrze, mógłby on brzmieć: Puszcza Kozienicka oczyma pasjonatów. Z pewnością wszyscy którzy pojawili się na tej propozycji Pionkowskiego CAL-u nie mogą żałować poświęconego czasu. Pozostaje nam wszystkim wyczekiwać na kolejne tego typu spotkania.
Film powstał na zlecenie Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych dzięki dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie w ramach zadania pn. „Zielone serce Mazowsza – kampania edukacyjno-informacyjna o mazowieckich parkach krajobrazowych”.
Dla tych wszystkich, którzy nie mieli czasu bądź chęci na pojawienie się wczoraj w CAL-u mam dobrą wiadomość. Film pana Sławomira Wąsika niebawem będzie dostępny na stronie Kozienickiego Parku Krajobrazowego.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.