Informator


  • NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE
    ENEA WYTWARZANIE
    25 sierpnia 2016

    enea_kozienice

SKANDAL NA FESTIWALU

Kwiecień 26, 2015

Poniżej zamieszczamy komunikat jaki w godzinach popołudniowych (środa 29.04) otrzymaliśmy z Urzędu Miejskiego w Pionkach:

Urząd Miasta Pionki informuje, że organizatorem Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni – Piosenki Patriotycznej – Ludowej i Tańca Ludowego, który odbywał się w Pionkach, w dniach 25-26 kwietnia 2015 roku, było Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowo-Estradowe „Konar” z siedzibą w Warce, które reprezentowane było przez jej prezesa Panią Alicję Konarską. Festiwal objęty został Honorowym Patronatem przez Ministerstwo Obrony Narodowej RP. W lutym br., na wniosek Stowarzyszenia „Konar”, Burmistrz Pionek objął patronat honorowy oraz wyraził zgodę na nieodpłatne udostępnienie sal Centrum Aktywności Lokalnej i ufundowanie głównej nagrody Grand – Prix Festiwalu. W związku z zaistniałymi, nieprzyjemnymi wydarzeniami podczas Festiwalu pragnę poinformować, że Urząd Miasta nie był współorganizatorem tego przedsięwzięcia, nie był zapoznawany z jego regulaminem oraz nie miał wpływu na jego przebieg i rozstrzygnięcie. Burmistrz Miasta Pionki wyraża swoje ubolewanie z powodu zaistniałego incydentu, który dotknął występujących artystów i publiczność. Jednocześnie Burmistrz pragnie podziękować wszystkim uczestnikom i gościom, którzy odwiedzili nasze miasto, doceniając bardzo wysoki poziom artystyczny i kulturowy zaprezentowanych występów.



Inf. własna:

Wczoraj i dzisiaj odbywał się w Pionkach, w Centrum Aktywności Lokalnej, XV Ogólnopolski Festiwal Pieśni – Piosenki Patriotycznej – Ludowej i Tańca Ludowego. Imprezę, której autorką, organizatorką, inspicjentką czy konferansjerką jest zawsze ta sama osoba, czyli Alicja Konarska – nie wszyscy uczestnicy wspominać będą mile.

Podczas dzisiejszego finału zaproszona przez organizatorkę grupa przedszkolaków MAKI z Godowa, powiat wielicki, woj. małopolskie – została wyproszona ze sceny! O sprawie napiszemy w czwartkowym wydaniu wersji papierowej naszego tygodnika. Jedno jest pewne, to nie pierwsze tego typu zdarzenie podczas tego festiwalu. Chaos organizacyjny, widzimisię organizatorki powoduje, że kolejne miasta i gminy nie zgadzają się na ponowne wizyty festiwalu. O wykonawcach nie wspomnę. Jestem ciekaw jak pani Alicja wytłumaczy tym kilkuletnim dzieciakom, że przyjechały kilkaset kilometrów tylko po , żeby się dowiedzieć, że na scenie rządzi pani Konarska i nikt nie będzie burzył ustalonego przez nią scenariusza. To już norma, że podczas kolejnych edycji tego festiwalu dzieci,młodzież i ich opiekunowie czekają od rana do późnego wieczora na swój występ. I tak piękna idea powoli zamienia się w farsę.

Ps. Prowadzenie konferansjerki to trudna sztuka ale jej podstawą jest kultura, w tym osobista.

IMG_6888

www_6858

www_6873

Pełną listę uczestników festiwalu podaje nasz partner medialny – ripostapionki.pl:

ripostapionki
tygodnikoko

30 odpowiedzi na “SKANDAL NA FESTIWALU”

  1. michalsi pisze:

    Całkowity brak wyobraźni jeśli chodzi o organizację imprezy, no ale jeśli jest się skupionym wyłącznie na sobie jak Pani Konarska, i ma się takie ego że nawet słowa Hymnu Polskiego zmienia się według własnego widzimisie to myślę że dalszy komentaż jest zbędny

  2. Mama pisze:

    Zespół Maki to dzieci z Gdowa, które przez ta Panią pewnie będą jeszcze bardzo długo przeżywać, że zostały wyproszone ze sceny!!! Brak słów 🙁

  3. Magdalena pisze:

    Dziękujemy za nagłośnienie tego skandalicznego wydarzenia. Niestety, niesmak pozostaje. Osoba, która zajmuje się kulturą, nie ma o niej zielonegopojecia. Ktoś z Ministerstwa Obrony Narodowej powinien się zająć tym procederem. Pozdrawiam – mama jednego z Gdowskich MACZKÓW

  4. mama maczka pisze:

    Maczki – Grupa najdzielniejszych i najwspanialszych dzieci z Przedszkola Samorządowego w Gdowie zajęła II miejsce dlaczego w oficjalnych wynikach nikt o tym nie wspomniał.

  5. denearys pisze:

    Festiwal nie był ogólno­polski tylko XV Prywatny Festiwal Alicji „to jest mojego autorstwa” Konarskiej.

  6. Gdowianie pisze:

    Dziękuję redakcji TYGODNIKA OKO, że jako pierwsza nagłośniła aferę związaną z festiwalem zorganizowanym w CAL Pionki. Przyrzekamy, że będziemy drążyć tą sprawę aż do jej wyjaśnienia i położenia kresu samowoli i bezprawia jej organizatorów.( A tak nawiasem – jakie idą za tym profity na ich konta?)

  7. Magdalena pisze:

    TAK, nasze MACZKI były wspaniałe 😀

  8. WAŻNA UWAGA pisze:

    Informuję wszystkich zainteresowanych, że według słów Organizatora dzieci z Gdowa nigdy nie zobaczą dyplomu i ewentualnej nagrody, której nie mogliśmy odebrać osobiście…Wyjechaliśmy z Pionek o godzinie 19.00 / nikt po nas nie płakał i nikt nas nie szukał / mając przed sobą pięć godzin podróży do domu. Poinformowano mnie, że nie można tego zrobić za pośrednictwem poczty lub firmy kurierskiej. Można sobie co prawda taki dyplom wydrukować……ale proszę wybaczyć!!! Nie licuje to z ideami Festiwalu Pieśni Patriotycznej….

  9. ops pisze:

    nóż mi się w kieszeni otwiera jak to czytam

  10. zaskoczony pisze:

    Witam
    4 słowa do prowadzącego –
    „Co To Za krowa”?, która próbuje zwrócic na siebie uwagę kosztem najmłodszych?
    Nawet bydlęta dbają i brobią swoje potomstwa – a tu: nawet nie wiem jak ją nazwać, mam tylko nadzieję że się kiedyś swoją pychą zachłystnie.
    Pozdrawiam

  11. Uczestnik pisze:

    Pani Alicja Konarska nie ma pojęcia o organizacji festiwalu i nie powinna go więcej organizować. Popełniła wiele błędów natury czysto organizacyjnej jak i natury dotyczącej prowadzenia (konferansjerki) imprezy kulturalnej. Geneza i idea festiwalu wydaje się jak najbardziej słuszna, godna propagowania oraz zachęca do wzięcia w nim udziału, myślę, że MON myślało, że właśnie taką imprezę będzie wspierać i patronować jej. Mam skromne doświadczenie w organizacji podobnych imprez, ponieważ pracowałem przy organizacji trzech MIĘDZYNARODOWYCH festiwali w moim mieście (szczęście, że na festiwalu u pani Konarskiej wszyscy mówili po polsku, a nie w kilku językach), a organizacji tych, przy których nie pracowałem miałem okazję się przyglądać lub pełnić inne funkcje niż organizatorskie. Organizacja takiej imprezy wymaga pewnych nakładów osobowych i finansowych oraz planowania, czego nie było w Pionkach, organizatorka i konferansjerka pani Konarska plus jury i akustycy nie są w stanie tego opanować i ogarnąć, pomijam to, co pani Konarska reprezentuje swoją osobą. Nie wyobrażam sobie, że prowadząca festiwal nie posiada potwierdzonej listy uczestników, którzy przybyli na miejsce, tylko za każdym razem wypytuje przez mikrofon czy „Taka” to, a „Taka” osoba przybyła, przez co wydłuża czas na kolejny występ, brak jest listy – kolejności występów, tylko informowanie przez mikrofon, że teraz wystąpi „Ten”, a po nim przygotuje się „Tamten” (a co, jak „Tamten” jest w toalecie i nie słyszał, że ma wyjść na scenę?). Nie ma drugiej osoby, która zastąpi ją w razie potrzeby, tylko potem informuje wszystkich, że nastąpiła kilkuminutowa przerwa bo, cytuję w przybliżeniu: „byłam tam gdzie król piechotą chodzi” (dobrze, że nie poinformowała widowni, czy załatwiała temat na miękko, czy na twardo). Jak się zaprasza tylu uczestników, to nie powinno się „jechać” z imprezą od godziny 10:00 do godziny 19:00, bo kto to wytrzyma? Trzeba albo przewidzieć na to dwa dni, a trzeci dla zwycięzców, albo zrezygnować z czegoś, lub kogoś. Pamiętam, że czas dla wykonawców miał być ściśle określony, więc nie rozumiem, co niektórzy robili na scenie po kilkanaście minut. Wymiany zespołów na scenie trwały za długo. Jak wejście na scenę było za małe i nie można jednocześnie nim wejść i zejść ze sceny, to trzeba było pomyśleć i wchodzić na scenę tymi wąskimi drzwiami bocznymi, a ze sceny schodzić na widownię schodami, lub odwrotnie. Akustycy powinni być wcześniej poinformowani, jakie wymagania nagłośnieniowe ma dany zespół, czy wokalista i reagować szybko, a nie wypytywać wykonawców tuż przed wyjściem na scenę, albo już na scenie. Niedopuszczalne jest, aby podkład muzyczny puszczany przez akustyków płatał takie figle, że przestawał grać, nakładać się z innym podkładem itp. Jednym zdaniem brak jakiejkolwiek organizacji, planowania i realizacji. Pani Konarska myślała, że wymyśli sobie festiwal i zrobi go tak po prostu… zrobi sama, a na dokładkę przy okazji wypromuje siebie i tych, co jej (bardzo przepraszam) w dupę włażą. Na gali zwycięzców jej zachowanie, brak dobrych manier, wyrozumiałości i szacunku dla wykonawców sięgnęło zenitu (kim będzie, jak nikt nie będzie chciał być wykonawcą u niej na festiwalu? Organizatorką kogo i czego?). Jak można było w taki sposób postąpić z małymi dziećmi (nie ważne, co zajęły te kochane dzieciaczki), tak nie można! Przecież nikomu „nie spadłaby korona z głowy” jakby dały dla nas swój „słodki” występ wszyscy byliby w wniebowzięci, najwyżej pojechałbym do domu 15 min później. 15 min na przeciwko zmarnowanego czasu przeze mnie i innych ( w sensie długiego oczekiwania z powodu braku organizacji), to nic wielkiego. Nie mam nic przeciwko otwarciu gali zwycięzców występami „zespołów niespodzianek”, ale słuchanie lub oglądanie tych samych wykonawców po kilka razy z żenującym programem, to delikatnie mówiąc kumoterstwo, (bardzo przepraszam) lizanie dupy oraz autopromocja. Nazwanie na rozpoczęciu gali zwycięzców „profesjonalistami” zespołów amatorskich, które fałszują, nie potrafią prawidłowo wykonać podstawowego kroku Mazura – że o bardziej zaawansowanych krokach jak np. o pakupe, czy bez zmiennym i szasse nie wspomnę – (Grześ) Zakładanie portek od rzeszowskiego stroju, do stroju łowickiego (też Grześ) nie jest domeną profesjonalnego zespołu. Samochwalba jest najohydniejszą formą promocji swojej osoby (zespołu), tego co się reprezentuje, robi, czy propaguje, skromność może więcej i na 100 % zostanie doceniona. Nic bym nie mówił, gdyby nie ten „profesjonalizm” zachwalany przez p. Konarską, o profesjonalizmie ma tyle wiedzy co przysłowiowy wilk o gwiazdach, „amatorstwo” wiele by tłumaczyło. Więc myślę, że wymiar amatorski miał ten cały festiwal (nie mam tu na myśli wszystkich wykonawców – byli tacy, którzy zachwycali. Można jeszcze dużo pisać. Na koniec skwituję: Pani Konarska nigdy więcej nie ujrzy mnie na żadnej organizowanej przez siebie imprezie, ani jako wykonawcy, ani jako widza, mam nadzieję, że moje koleżanki i koledzy uczynią to samo. Wtedy dopiero będzie sobie organizować. Szkoda, że za rodzicami i ich dzieciaczkami z Przedszkola Samorządowego w Gdowie nie wyszli wszyscy wykonawcy. Nadmienię, że gorąco namawiałem do tego zespół, z którym byłem i w którym większość okazywała dezaprobatę zachowania i całej farsy jaką był ten festiwal. Niestety kierownictwo zespołu postanowiło inaczej, a szkoda. Mam nadzieję, że mój i inne głosy opisujące „to dziadostwo” nie pozostaną bez echa, a MON wyciągnie wnioski i Pani Konarska będzie organizować, co najwyżej warsztaty z szydełkowania, lub zakładania w sposób beznadziejny peruki ( w tym ma wprawę).

  12. jaiemie pisze:

    Potwierdzam… festiwal to była totalna klapa

  13. true pisze:

    dobrze, że jest ktoś kto opisał ten skandal bo to była masakra jakaś

  14. JAJA pisze:

    Honorowy patronat nad Festiwalem objęli: wicemarszałek Senatu RP Stanisław Karzewski, poseł na Sejm Mirosław Maliszewski, płk. Zbigniew Adamczyk z Ramienia Szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, radny Sejmiku Mazowsze Leszek Przybylski, Burmistrz Warki Dariusz Gizka, Burmistrz Miasta Pionki Romuald Zawodnik, Starosta Grójecki Marek Ścisłowski oraz przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej.

  15. teresa pisze:

    Byłam-/jako matka uczestnika festiwalu/ w niedzielę i jestem zbulwersowana postępowaniem p.Alicji i poziomem konferansjerki.Takiego chaosu nigdy nie widziałam.Serce mi pękało gdy te małe PRZEDSZKOLACZKI musiały czekać,choć widownia krzyczała DZIECI.Płakałam razem z Wami gdy schodziliście ze sceny.Pozdrawiam Was serdecznie,byliście najlepsi i mieliście piękne stroje.
    I miejsce przyznaje Wam-PRZEDSZKOLAKOM z GDOWA

  16. ned pisze:

    oby tylko ta sprawa nie została zamieciona pod dywan.

  17. Mama pisze:

    Potwierdzam, byłam z naszymi dziećmi ze Zwolenia w sobotę jak i w niedzielę. Na sobotę nie było problemu, umówilismy się na daną godzinę, lecz w niedziele trzebabyło być na godz. 16 niespóźnić się bo sie nie wejdzie na scene. Porażka.. jak wytłumaczyć takim dzieciom ze nie wejdą na scene… Skoro one dlatego tam przyjechały.. Nasze biedne dzieci czekały na schodach 2,5 godziny by wejść na scenę. Inni wykonawcy mówili ze przepuszczą wszystkie dzieci małe co czekaja ale Pani Prowadząca absolutnie zakazała powiedziała ze jest kolejność. Chamstwo z jej strony w stostunku do ludzi, którzy tam przyjechali..

  18. PIONEK pisze:

    Jak się Pan , Panie radny sejmiku mazowieckiego czuje czytając te i inne opinie? Jak Pan wyjdzie z twarzą z tej opresji? Wszak odpowiada Pan za to co się stało!

  19. dr pisze:

    jak dostał puchar to pewnie dobrze 🙂

  20. obecna pisze:

    co za wstrętne babsko z tej prowadzącej, żenada… wymaga od innych kultury, a sama zachowuje się jak ostatni cham!!! Wielka Pani Alicjo niech pani zrobi coś dla ludzkości i przestanie pisać i pokazywać się publicznie!!!

  21. ktoś pisze:

    Szanowny Panie Burmistrzu! To nie był incydent! Zachowania pani prezes tego stowarzyszenia są nagminne! Już rok temu nie obeszło się bez skandali (również w Pionkach), które niestety nie zostały, aż tak bardzo nagłośnione. Zanim obejmie się jakikolwiek patronat należałoby zapoznać się z informacjami na temat danego przedsięwzięcia.

  22. Polski język trudny język pisze:

    Panie Burmistrzu jest taka zasada, że nie używamy słów, których nie rozumiemy.

  23. Babcia Maczka pisze pisze:

    Jestesmy wszyscy zbulwersowani tym, co sie stalo. Na pewno rodzice tego tak nie zostawia. Nie moge sobie tego podarowac, ze moja ukochana wnuczusia i wszystkie inne dzieci tak zostaly potraktowane. Pytam za co? Co one zlego zrobily? Bede rozmawiac z dyrekcja przedszkola w Gdowie, zeby skierowali sprawe do Rzecznika Praw Dziecka. Najwyzszy chyba czas, zeby dama (przez male „d”) dowiedziala sie gdzie jest jej miejsce.

  24. teresa pisze:

    Zgadzam się z babcią Maczków.

  25. Mama Maczka pisze:

    Babciu Maczka, pisma są już napisane do Rzecznika Praw Dziecka i do MON. Miejmy nadzieję, że honorowo załatwią tę sprawę.

  26. anonim pisze:

    Dzięki serdeczne Robert. „Maczki” serdecznie pozdrawiają 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.