Informator


  • NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE
    ENEA WYTWARZANIE
    25 sierpnia 2016

    enea_kozienice

RADOM – RELACJA Z XVIII GAMBITU

Czerwiec 1, 2015

W ubiegłą niedzielę w Radomiu odbył się już osiemnasty Królewski Gambit Radomia. W turnieju uczestniczyło blisko sto osób z całego kraju, jak też z zagranicy – Ukraina, Hiszpania, Rosja, Szwecja. Królewski Gambit Radomia to jedyny tej wielkości turniej tematyczny, w którym zawodnicy startujący w grupie „A” są pod „przymusem” rozpoczynania swoich gier od posunięć starodawnego otwarcia szachowego – Gambitu królewskiego – 1.e4 e5 2.f4. Ze względu na styl i charakter, nie każdemu to otwarcie „leży”, dlatego też notorycznie jesteśmy tu świadkami zaskakujących pozycji i wieńczących je wyników.

Jak co roku w gr. „A” zagościła śmietanka polskich szachistów z Mateuszem Bartelem, Michałem Olszewskim, i Bartoszem Soćko na czele. Przed rozpoczęciem pierwszej rundy wydawało się być pewnym, że to jeden z wyżej wymienionych graczy zostanie triumfatorem turnieju. I tak się też stało. Wygrał Mateusz Bartel, który w bezpośrednim, kluczowym dla pierwszego miejsca pojedynku pokonał Michała Olszewskiego. Michał Olszewski i mój pogromca z pierwszej rundy, Petr Golubka zgromadzili największą liczbę zwycięstw (7), jednak przy sposobie punktacji 1 punkt za zwycięstwo i pół za remis, nie wystarczyło to na nic więcej ponad drugie i trzecie miejsce. Bartosz Soćko – rozstawiony z numerem drugim uplasował się dopiero na piątym miejscu. Na słowa uznania zasługuje znakomity występ Mariusza Kowalczyka z LKS PARK Starzenice. Ten rozstawiony z 27 numerem startowym zawodnik pokonując w dwóch ostatnich rundach graczy górujących nad nim o 500 punktów rankingowych, zapewnił sobie znakomite siódme miejsce

Kończąc relację jeszcze „słowo” o grupie „B”, w której panowała całkowita tolerancja dotycząca doboru otwarcia. Zmagania w niej wygrał reprezentujący Ukrainę Gryhori Kyrychenko „o włos”, a ściślej mówiąc o pomocniczą punktację Bucholtza przed Tadeuszem Guzińskim z Radomia. Ostatnie „pudło” zajął Stanisław Golenia z Wieliczki ze stratą połowy punkta. Turniej tej grupy pokazał, że nie warto w doborze grona faworytów turnieju opierać się na rankingach. W pierwszej dziesiątce znalazły się tylko trzy predestynowane do tego przez listę startową osoby! Faktem jest, że pojawiały się głosy co do wiarygodności rankingów licznej grupy ukraińskich graczy. No ale żeby nikogo bezpodstawnie nie oskarżać tę sprawę lepiej pozostawmy do oceny organizatorom turnieju.

Jakub Skiba

Fot. Polski Związek SzachowyMateusz Bartel

SONY DSC

Tygodnik OKO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.