Informator


  • NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE
    ENEA WYTWARZANIE
    25 sierpnia 2016

    enea_kozienice

PIONKI -SPECJALIŚCI NIE TYLKO OD OGNIA

Marzec 5, 2015

re OKO nr 9: Sputnik…

We wtorek odwiedziłem Publiczne Gimnazjum numer 2 w Pionkach, w którym ostatnio zaobserwowaliśmy istny „wysyp” utalentowanej pionkowskiej młodzieży. Miałem przyjemność odbyć bardzo interesującą rozmowę z panią profesor Anną Kuśmirek i jej dwojgiem uczniów – Klaudią Osiadły i Kacprem Alotem – istnymi chemicznymi fascynatami. Przedmiotem naszej rozmowy była zeszło piątkowa prezentacja , która odbyła się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jędrzeja Śniadeckiego w Pionkach, pod nazwą „Wieczoru z nauką”. Poruszyliśmy także kwestie ich wyjątkowej na pionkowskie warunki inicjatywy – koła młodych naukowców „Sputnik”, na którym młodzi adepci tak fascynującego przedmiotu jakim jest niewątpliwie chemia, mogą rozwijać swoje umiejętności i wiedzę.
Jakub Skiba: Skąd nazwa waszego koła młodych naukowców „Sputnik”?
Anna Kuśmirek: „Sputnik” to w wolnym tłumaczeniu towarzysz podróży. My po prostu towarzyszymy sobie nawzajem, w tej naszej podróży jaką jest życie. To był pierwszy klub tego typu w naszej szkole. „Sputnik” był także pierwszym satelitą w kosmosie, stąd też ta nazwa.
JS: Rozumiem, że to pani była inicjatorką powstania tego koła. Dlaczego się pani zdecydowała na jego założenie?
AK: Tak. Poczułam, że popadam w jakąś rutynę i stwierdziłam że muszę coś zmienić w swoim życiu zawodowym. Że muszę zrobić coś więcej niż tylko lekcja w której panują bardzo sztywne ramy, gdzie dzieci muszą siedzieć sztywno i musi panować dyscyplina, wtedy nie mają radości z uczenia się i poznawania różnych praw.
JS: W waszym piątkowym programie znajdowało się kilka niebezpiecznych punktów. Czy nie obawialiście się, że coś pójdzie nie tak, że będzie jakiś wypadek?
AK: Na zajęciach chemicznych często pracujemy z substancjami czy to trującymi, czy też mocno żrącymi. Może to bardzo groźnie brzmieć, ale gdy pracuje z nimi wykwalifikowana osoba, nie ma prawa stać się nic złego. Oczywiście jesteśmy w pracowni chemicznej, w której regulaminie znaleźć możemy szereg reguł jak postępować by czerpać z nauki niczym nie zagrożoną przyjemność.
KA: Zawsze jest jakieś ryzyko, kiedy np. byliśmy rok temu na pokazach chemicznych, w czasie eksperymentu o nazwie „zielony duszek” pękła kolba i rozlał się płonący alkohol. Zawsze jest jakieś niebezpieczeństwo, ale mimo wszystko te doświadczenia które wybraliśmy nie były nadzwyczaj niebezpieczne.
JS: Powiedziałeś „zielony duszek”, czy mógłbyś tę nazwę jakoś rozwinąć? Co będzie nam potrzebne żeby wykonać to doświadczenie w domowych warunkach?
AK: Akurat „zielony duszek” to bardzo proste doświadczenie. Można je wykonać bezproblemowo w domowych warunkach, pod warunkiem że ktoś ma próbówkę, ponieważ jest to jedyna rzecz, którą trzeba sobie załatwić. Wystarczy wlać trochę alkoholu metylowego, i dosypać do niego niewielką ilość kwasu borowego, który można dostać w aptece. Wchodzi on w reakcję po podgrzaniu z alkoholem i gaz który się wydobywa to jest właśnie „zielony duszek”.
JS: Bardzo fajnie opowiadacie o tej chemii. Czy macie z nią związane jakieś plany, czy po prostu traktujecie ją na zasadzie nauki z konieczności? Jak rozpoczęła się wasza przygoda z chemią?
Klaudia Alot: Jeśli chodzi o mnie, to na temat moich planów nie będę się wypowiadać ponieważ nie jestem ich zwyczajnie pewien. Moja historia z chemią rozpoczęła się któregoś dnia, kiedy to sam chciałem zrobić petardy, gdyż zawsze mnie one fascynowały. Chemia okazała się bardzo przyjemną pasją, jest w niej dużo ciekawych rzeczy. Dla mnie najciekawszy nie jest sam efekt, ale poznawanie reakcji, dzięki której możemy go podziwiać. Dla większości ludzi najfajniejsze są doświadczenia, które są naszpikowane efektami specjalnymi – paleniem czy wybuchami. Dla nas – trochę bardziej wtajemniczonych chemików – najważniejsza nie jest sama reakcja, tylko droga do niej zmierzająca, która pozwala nam ją lepiej zrozumieć.
KA: Pamiętam że tata pokazywał mi kiedyś ciekawe filmiki, które były bardzo efektowne, i dlatego też zaczęłam się tym interesować. Pani Kuśmirek świetnie mi przekazała jak dodatkowo zgłębiać chemiczną wiedzę. Wybrałam już sobie kierunek biologiczno-chemiczny w liceum więc i te moje plany fajnie się zgrywają z moimi zainteresowaniami.
JS: Czy warto się uczyć chemii, czy jej znajomość – nie licząc jej zawodowego praktykowania – przydaje się w późniejszym życiu, tak np. jak znajomość matematyki?
KA: Oczywiście że tak. Miałem kiedyś taką sytuację, że tacie zardzewiał jakiś metalowy przedmiot. Z racji, że nie wyglądało to zbyt estetycznie poprosił mnie o zajęcie się tym. Okazało się, że bardzo przydatną rzeczą, która może odrdzewić każdą rzecz jest kwas fosforowy, który jest składnikiem coca-coli. Rdza to tlenek żelaza a tlenki reagują z kwasami, powstają sole i wtedy neutralizuje się rdza.
JS: Obecnie młodzi ludzie mają wiele alternatyw na spędzenie swojego wolnego czasu. Jak wy ten swój wolny czas pożytkujecie?
KO: Oprócz chemii bardzo lubię biologię, właśnie z panią Kuśmirek przygotowujemy się na konkurs. Ja osobiście będę brać udział w trzech konkursach: z biologii, Języka polskiego i fizyki. Poza nauką uwielbiam tańczyć. Od małego taniec jest moją największą pasją, i wiem, że to jest to co będę robić w życiu.
JS: Czy bierzesz jakieś lekcje w tym kierunku?
KO: Tak, najpierw chodziłam tutaj w okolicznych ośrodkach. Później szkoła radomska przyjeżdżała do Pionek na warsztaty. A, że była jeszcze za młoda i nie była dostatecznie rozwinięta, to mama zapisywała mnie do trenerki, pani Lidii Żuchowskiej, pod której skrzydłami spędziłam parę lat. Obecnie ze względu na nadmiar nauki tańczę jedynie w domu w wolnej chwili.
JS: Ile już lat poświęciłaś na taniec?
KO: Jeśli chodzi o profesjonalizm to trenuję od 7 roku życia, czyli z bliska połowę mojego życia.
KA: Jeśli chodzi o mój wolny czas, to moje laboratorium jest położone dosyć daleko od domu, dlatego też nie mam czasu jeździć do niego i robić tam doświadczenia. W wolnym czasie czytam sobie różne artykuły naukowe w Internecie, lub książkach. A moją drugą pasją jest humanistyka a przede wszystkim historia nowożytna (ulubiony okres to druga wojna światowa i okres socjalistyczny) i prawo.
JS: Które z doświadczeń z waszego piątkowego występu podobało się wam najbardziej? I które doświadczenie chemiczne zdecydowalibyście się pokazać typowym laikom, by zainteresować ich tym przedmiotem?
KA: Wybrałbym „zielonego duszka”. Jest to bardzo ładnie wyglądająca reakcja, i stosunkowo łatwa do zrobienia.
JS: Na mnie osobiście największe wrażanie z waszego piątkowego występu zrobiła płonąca ręka. Czy moglibyście wyjaśnić nam zasady tego eksperymentu?
KA: Kładliśmy piankę na rękę. W czasie spalania gdy ktoś miał prostą rękę, gaz szedł do góry, nie rozchodził się na boki. On się bardzo szybko spalał, i jeśli ktoś zamoczył rękę w wodzie, to ona dodatkowo chroniła ja przed efektem gazu. Gaz ten nie przypalał dłoni, tylko to ciepło które od niego wychodziło działało na wodę. Więc ogień nie miał bezpośredniej styczności z ręką. Zdarzało się, że gaz znajdował się na dolnej części dłoni. Nie jest to niebezpieczne, ponieważ woda wytrzymała spokojnie kilka sekund w styczności z nim.
JS: W ubiegły piątek w ZSP im. Jędrzeja Śniadeckiego odbył się już trzeci wieczór z nauką. Co pani sądzi o tego typu imprezach?
AK: Uważam że one powinny być, powinny się odbywać systematycznie. Można wyciągnąć wnioski, czy jest grupa prezentujących i jest widownia, czy raczej że są stanowiska i osoby zainteresowane przechodzą od stoiska do stoiska, przy jednym zatrzymują się dłużej, przy innym krócej można by się zastanowić nad formą.
JS: Czy planuje pani wraz ze swoją grupa udział w podobnych wydarzeniach w najbliższym czasie?
AK: W najbliższym czasie po tym wieczorze z nauką nie wiem czy może byśmy w CAL-u czegoś nie zrobili wraz z innymi tutejszymi klubami naukowymi. Dodatkowo 17.IV mamy zaplanowaną wizytę z przedszkola. Szczegóły , poza datą na razie nie są znane.

 

 

wieczor z nauka_11

 

 

wieczor z nauka_14

wieczor z nauka_16 wieczor z nauka_17 wieczor z nauka_19 wieczor z nauka_26 wieczor z nauka_29 wieczor z nauka_34 wieczor z nauka_40 wieczor z nauką 41 wieczor z nauką 43 wieczor z nauką 44 wieczór z nauką 42

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.