Informator


  • NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE
    ENEA WYTWARZANIE
    25 sierpnia 2016

    enea_kozienice

KOZIENICE. OKRUCHY Z SESJI…

Czerwiec 5, 2015

NASZA PRAWDA JEST NAJPRAWDZIWSZA!

2 czerwca odbyła się kolejna sesja Rady Miejskiej w Kozienicach. Niby nic wyjątkowego, niemniej jednak na niej właśnie miała zostać poddana pod głosowanie uchwała ukrywająca się pod numerem 4.15, dotycząca sporządzenia zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Kozienice – w szczególności terenów przy ulicy Wiślanej.

Całą dyskusję rozpoczął największy propagator owej uchwały, Burmistrz Śmietanka. – Ta uchwała daje nam możliwość czynnego ingerowania w politykę przestrzenną i rozwojową gminy Kozienice na tej znacznej powierzchni gruntów. Gmina Kozienice dysponuje niewielką ilością – w stosunku do innych gmin – gruntów, które może przeznaczyć pod różnorakie inwestycje zgodnie z oczekiwaniami inwestorów. W stosunku do tej działki istnieje istotna możliwość, którą w moim przekonaniu powinniśmy wykorzystać i rozpocząć działania związane z pracami nad studium uwarunkowań w kierunku zagospodarowania przestrzennego, których rezultatem będzie wypracowanie wniosków przez gminę Kozienice i agencję nieruchomości rolnych co do przyszłego szczegółowego przeznaczenia tychże terenów na cele związane z rozwojem gminy. Przystąpienie gminy Kozienice do studium uwarunkowań w kierunku zagospodarowania przestrzennego gminy dotyczących właśnie działki 3/6, oznacza wyłączenie tejże działki ze sprzedaży w drodze bez przetargowej przez Agencję Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa na rzecz dotychczasowego dzierżawcy.

Burmistrz Śmietanka znalazł tego popołudnia głównego oponenta w postaci radnego Kuźnara.Od początku byłem za zdjęciem tej uchwały. Nie dostałem żadnych materiałów. Przystępuję do tego głosowania bez jakiegokolwiek przygotowania i nie jestem świadom za czym ja mam właściwie głosować. Kilkakrotnie prosiłem o rzeczone materiały, ale moje apele pozostawały bez echa. Jeżeli mamy jakąś koncepcję co do zagospodarowania i będziemy teraz decydować o tym czy będziemy ten plan zmieniać, to powinniśmy mieć przedstawione materiały. Mam pewne wątpliwości co do tej uchwały. Z resztą nie tylko ja. Media lokalne także potrafiły dać temu swój wyraz. Tutaj leży pewien środek komunikacji między mieszkańcami i jest artykuł „Kozienicki złoty interes, Tu na razie jest ściernisko”, czyli ktoś ma tutaj też pewne obawy. Nie jest to pierwszy tego typu przypadek, nie wszyscy są zadowoleni z decyzji jakie podejmujemy i powinno to być jakoś uszanowane. Tutaj w uzasadnieniu tego projektu piszemy, że my byśmy chcieli przejąć tylko część tej działki czyli chodzi tutaj o 6 hektarów, z tego co nieoficjalnie tam podejrzałem, to są tam: trzy boiska pełnowymiarowe, parkingi, boiska do siatkówki, koszykówki. Czy my z tymi obiektami sportowymi nie poszaleliśmy proszę państwa? Dopiero co partycypowaliśmy, wraz z powiatem, budowę pełnowymiarowego boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią, za które już będziemy ponosić koszty utrzymania – dziś podjęliśmy decyzję, że będzie trzeba to dofinansowywać i partycypować dalej w kosztach utrzymania. Kolejne boisko za duże pieniądze – bo to są wszystko decyzje rzędu 700-800 tyś – jest przy gimnazjum nr 2, gdzie będziemy też ponosić kolejne koszty. Widziałem kolejne projekty boisk i tu czuję także pewne obawy. Są to w większości grunty rolne drugiej i trzeciej klasy. Czy pan burmistrz już przestał być rolnikiem, że chce przekształcać tereny rolne na budowlane? Część tej działki później będzie pod budownictwo mieszkaniowe przeznaczona i nie wiadomo kto będzie z tego korzystał i te działki sprzedawał. To, że nie ma prawa pierwokupu właściciel, który je dzierżawi to jest nieporozumienie i wydaje mi się, że chyba tak nie jest. Takie jest pobożne życzenie naszej rady, że tak to powinno być. Nie wierzę, że tak się to stanie i odczuwam, że te działki zostaną poszatkowane pod budownictwo i takie dobre, urodzajne grunty, które dostarczają ekologiczną żywność zostaną bezpowrotnie stracone. Uczestniczyłem w realizacji planu zagospodarowania dla dwóch innych miejscowości m.in. Nowiny. Powiedziano mi, że Kozienice mają dość terenów budowlanych i że nie będziemy poszerzać ich liczby. O dziwo, teraz się okazuje, że jest inne zdanie! Dlatego nie jestem przekonany, i będę głosować przeciwko temu, by wyrazić swoje niezadowolenie z tego co się dzieje.

Burmistrz:Staram się zrozumieć pańskie obawy związane z tą uchwałą. Ale mówi pan, że mi się wydaje… To panu się wydaje, a ja wiem! Panu sie wydaje, że może być coś na rzeczy. Opiera się pan na informacjach lokalnych mediów, które nie są potwierdzone. Część z tych informacji z poprzednich numerów znalazła już swoje postępowanie w sądzie i niektóre postępowania są już zakończone. Jeśli opiera się pan na niepotwierdzonych informacjach to chcę pana wyprowadzić z błędu.
Partnerem do określenia przyszłości tego terenu będzie minister rolnictwa. Jestem przekonany, że minister Sawicki podejmie decyzję z należytą starannością dotyczącą optymalnego i najwłaściwszego wykorzystania tych terenów na różne cele rozwojowe. Ale nie czas i pora o tym dzisiaj mówić. Jedno jest pewne – pan radny będzie na bieżąco informowany o postępach i o wynikach rozmów pomiędzy gminą Kozienice a ministerstwem rolnictwa
.

Radnemu Kuźnarowi wtórował w czasie tej dyskusji radny Ryszard Zając. – Do głowy mi nigdy nie przyszło, że grunt drugiej klasy może kiedyś być przeznaczony pod budownictwo mieszkaniowe. Jak można się pozbywać ostatnich takich gruntów w powiecie, tym bardziej, że my zrobimy co trzeba a później ktoś zarobi na tym krocie. Takie są moje obawy. Gdyby żył mój teść i zobaczył to co teraz robimy, to pewnie znowu położyłby sie w grobie. Nie mówię panie burmistrzu, że to nim jest, ale w odczuciu społecznym to się nazywa przekręt.

Burmistrz:Pan radny jest historykiem. Gdybyśmy przyjęli takie założenie, że najlepiej jest nie zmieniać nic to w tym miejscu gdzie teraz jesteśmy nadal by rosła puszcz, i z pewnością nie nazywała by się ona wtedy Kozienicka gdyż nikt by nawet nie słyszał o Kozienicach. Pełen szacun dla radnego, jeśli pan pokłada nadzieję w informacjach, które są podpisane anonimowym Janem Twardowskim, czyli informacjach gdzie nawet autor nie miał nawet odwagi sie pod nimi podpisać. Ten Jan Twardowski z Księżyca, bo tak go trzeba nazwać, nawet nie miał odrobiny ochoty zweryfikować informacji, które przedstawia publicznie w mediach lokalnych. Nawet nie miał ochoty, odwagi czy odrobiny profesjonalizmu dziennikarskiego żeby sprawdzić, zadzwonić do gminy. Nawet w sądzie osoba oskarżana ma prawo do obrony. To co zostało napisane może mieć swój finał w sądzie, dlatego że narusza dobre imię burmistrza i rady miejskiej i nie może być w taki sposób pozostawione. Ma pan mieć prawo wyrażać swoje obawy, ale musi pan jako osoba publiczna miarkować słowa, gdyż każde słowo może mieć konsekwencje prawne. Jeśli publicznie stawia się zarzuty, to trzeba mieć świadomość również ich konsekwencji. Jeśli podejrzewa pan, że coś jest niezgodne z prawem, to powinien pan zgłosić to do organów ścigania. Rada miasta będzie mieć ostateczny i decydujący wpływ na zagospodarowanie tego terenu.

Radny Ryszard Zając: – Ja tutaj wyrażam głos narodu. Rozmawiałem z ludźmi i powtarzam tylko to, jak oni to postrzegają.

Radny Krzysztof Anatol Zając:Wydawca tego…pisma to człowiek, który nie raz dopuszczał się manipulacji opinią publiczną, której się także poddaje pan radny i pańscy współpracownicy.

Burmistrz: – Moją główną intencją jest rezerwacja terenu, a później plan do uszczegółowi co będzie dalej.

Uchwała została przyjęta stosunkiem głosów 15 za, 3 było przeciw, 1 radny wstrzymał się od głosu. Dwóch radnych nie było na sesji.

Jakub Skiba

PS. Nasza prawda musi być najlepsza i jest najprawdziwsza. Tak można podsumować wystąpienia władzy wykonawczej i pojedynczych elementów władzy uchwałodawczej podczas dyskusji, której skrócony zapis przedstawiamy powyżej. Na czerwono zaznaczyliśmy kilka zdań, które bezpośrednio dotykają naszą redakcję. Po pierwsze – NIGDY, Urząd Miejski nie pozywał nas do Sądu w jakiejkolwiek sprawie! Tym bardziej nie mogły być już zakończone!!! Radnemu, „Lizuskowi” Zającowi (Krzysztofowi, Anatolowi) sugerujemy: więcej umiaru, jeśli nie w stosunku do nas, to przynajmniej do starszego kolegi radnego Zająca (Ryszarda), bo to i historyk, i doktor, i dyrektor (póki co).

Edmund Kordas

Czytaj więcej!

6 odpowiedzi na “KOZIENICE. OKRUCHY Z SESJI…”

  1. klonik pisze:

    02.06. Tomek zajmował się gruntownie gruntami,a 05.06. gruntownie nam Tomka wykąpali na izbie w Warszawie w trakcie wyprawy do Chicago.Nawet w stolicy już wiedzą z kim z Mozolic mają do czynienia!

    • odlot pisze:

      Dokładnie tak Tomek przez dwa dni próbował na lotnisku w warszawie wystartować ale niestety wylądował na Kolskiej w Warszawie 🙂 ależ ten świat mały myślałem że będę pierwszy 🙂

  2. Obserwator pisze:

    Dobre nie mac co doleciał tylko do kolskiej? Czyżby dopal…cze słabe zapadał

  3. ewa pisze:

    buc nad buce ten mozolicki crul

  4. Marek pisze:

    Kolejny raz społeczestwo Kozienic i okolic wybrało „Pana na Włościach” i otaczającą go sfore przydupasów.Pan Burmistrz wlaśnie pokazuje gest p.Kozakiewicza obywatelom Gminy i śmieje się z nich no i ta metoda nauki niemieckiego w szkole znalazł się etat prawda?tylko dzieci wiedzą jak przebiega nauka.Lecz „Co wolno wojewodzie” …to nie wam wyborcy.Skandal i kpina z ludzi,wiecie państwo jak czuły się te pielęgniarki po ekscesach „Głowy Gminy”? Skandal i kpina z ludzi.Wybierajcie tak dalej a w zamian dostaniecie wybory „Miss polski”na które się nie dostaniecie a jak bedziecie grzeczni to może „Lato z Radiem”.Kiedy Rada i Głowa Gminy doprowadzi do ukończenia ul.Warszawskiej bo wystające studzienki urywaja koła a do Mozolic droga pierwszej kategorii.

  5. nina pisze:

    Teraz pyszczycie a gdzie byliście jak były wybory? Jak doczekamy następnych tak samo będzie , chyba że TŚ SAM ZREZYGNUJE,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.