Informator


  • NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE
    ENEA WYTWARZANIE
    25 sierpnia 2016

    enea_kozienice

FESTIWAL PIEŚNI… RELACJA

Kwiecień 29, 2015

NOWE INFORMACJE:
XV Ogólnopolski Festiwal Pieśni – Piosenki Patriotycznej – Ludowej i Tańca Ludowego w Pionkach

W Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach w dniach 25-26 kwietnia 2015 r. odbyła się już XV edycja tego wyjątkowego festiwalu. Sala CAL-u była wypełniona po same brzegi, niestety na próżno było szukać wśród publiczności mieszkańców naszego miasta – byli to w znacznej większości albo uczestnicy konkursu czekający na swoją kolej, albo też osoby im towarzyszące.

Festiwal rozpoczął się w sobotę już o 9:00 rano Konkursem Finałowym, a w dniu następnym od godz. 16:00 rozpoczął się uroczysty Finał Festiwalu i Gala Laureatów. Na scenie CAL stanęło blisko 320 osób z 18 powiatów i 5 województw. Na „Gali Laureatów” wystąpili zwycięzcy Konkursu Finałowego.

Artystów oceniało jury w składzie:

Jacek Bolek (muzykolog, krytyk muzyczny) – przewodniczący,
Michał Bolek (muzyk instrumentalista) – sekretarz,
kpt. Sławomir Ćwiek (kapelmistrz-dowódca Orkiestry Wojskowej w Radomiu).

Każdy z wykonawców za swój występ mógł maksymalnie uzyskać 25 punktów. Od 0-5 za każde kryterium:
-. Zgodność repertuaru z założeniami programowymi;
-. Zgodność wykonania z tradycją i zachowaniem charakteru estetycznego we własnej aranżacji i interpretacji;
-. Dopasowanie repertuaru do możliwości wykonawczych, sprawność warsztatowa, umiejętności techniczne;
-. Czystość brzemienia i intonacja, choreografia tańca;
-. Ogólna kultura wykonawcza i wyraz artystyczny.

Jako pierwsi wystąpili artyści z Akademii Młodych Talentów „Małe Skrzypeczki” z Kielc. 3.5 letnia Nikola Kondracka zaśpiewała utwór „Przyleciał ptaszek z Łobzowa”, a Anna Wieleńska – bohaterka znanego programu TVN „Mali Giganci” – „Bogurodzicę” i „Bo w piechocie fajno jest”. Wystąpił również Zespół „Małe Skrzypeczki” z utworami „Serce w plecaku” i „Piechota”.

Nie sposób by tu wymienić wszystkich uczestników weekendowego festiwalu. Moją uwagę przykuły występy Julii Fijałkowskiej z Gminnego Ośrodka Kultury w Modliborzycach, pow. Janowski, Lubelskie, Agaty Pieruny z Zespołu Szkół w Harasiukach, pow. Nisko, Podkarpackie, Karoliny Przygockiej ze Stowarzyszenia „Dwójka” Puławy, pow. Puławy, Lubelskie, i jej znakomite wykonanie utworu „Hej chłopcy bagnet na broń”, Zespołu Funkcjonariuszy Służby Więziennej – Zakład Karny w Zamościu, pow. Zamość, Lubelskie, Julii Skupień – ze Szkoły Podstawowej w Skomielnej Białej, pow. Myszyniecki, Małopolskie, która wykonała utwór „Panie Generale” z repertuaru Halinki Młynkowej. Oczywiście należy tu wspomnień o wielkiej zwyciężczyni uhonorowanej Grand Prix festiwalu Dominice Niewiadomskiej z Białobrzegów, która w pełni zasłużenie odniosła sukces w tej weekendowej imprezie. Jest to dziewczyna obdarzona wielkim talentem i z pewnością kiedyś o niej jeszcze będzie dane nam usłyszeć. Ponadto na wyróżnienie z pewnością zasługuje Magdalena Palinka – ze Szkoły Podstawowej nr 5, pow. Biłgoraj, Lubelskie, która zaprezentowała utwory „Dziewczyna z granatem” i „Powrócisz tu”. Warto wspomnieć, że „Dziewczyna z granatem” cieszyła się największą popularnością wśród festiwalowych wykonawców, całe szczęście lista występów była ułożona w taki sposób by nie nużyło publiczności ciągłe powtarzanie tej bądź co bądź fantastycznej piosenki.

Dlaczego na palcach jednej dłoni można było policzyć znajdujących się na sali mieszkańców Pionek? Wydaje mi się, że odstraszyła ich sama „wiejąca nudą” nazwa festiwalu. O ile było to mylne wrażenie mogliśmy się przekonać już na sobotniej ceremonii otwarcia, kiedy przywitały nas nuty i słowa „Roty XXI wieku”. Jak napisałem wyżej, nie było to jedyne godne uwagi wykonanie. W festiwalu tym nowoczesne brzmienie w harmonijny sposób przeplatało się z tradycją i folklorem, który w wielu przypadkach nie znajdował się na przegranej pozycji w tym cichym pojedynku.

Nagrody i dyplomy wręczali członkowie jury wraz z Wicemarszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim i radnym wojewódzkim Leszkiem Przybytniakiem.

UWAGA: DO CZASU ZWERYFIKOWANIA WERDYKTU JURY – NIE BĘDZIEMY ZAMIESZCZAĆ LISTY LAUREATÓW

Niestety święto muzyki jakim niewątpliwie miał być owy festiwal przerodziło się w słowną szarpaninę na linii organizatorka Alicja Konarska – rodzice dzieci z Przedszkola Samorządowego w Gdowie, pow. Wielicki w woj. Małopolskim. Pojawiły się one w Pionkach by wystąpić na festiwalu, jednak jak się później miało okazać „nie miały prawa w nim wystąpić”. W dniu Konkursu Finałowego dzieci czekały kilka godzin na swój występ, a kiedy wreszcie nadeszła ich kolej doszła do ich uszu informacja, że nie mają prawa wystąpić gdyż nie są laureatami festiwalu. Opiekunowie i rodzice znieśli płaczące dzieci ze sceny, które nie potrafiły zrozumieć dlaczego pani Alicja nie pozwoliła im na występ. Sama organizatorka nie kryła swojego oburzenia i ze sceny oświadczyła, że żeby żądać od kogoś kultury, trzeba ją najpierw mieć samemu. Widownia również nie kryła swojego oburzenia, wiele osób opuściło salę, a ci którzy na niej pozostali skwitowali całą zaistniałą sytuację gwizdami i buczeniem. Wydarzenie to rzuciło cień na cały festiwal. Dobra, miejscami świetna muzyka, i jak widać z wcześniejszych linijek tegoż tekstu kultura organizatorów tego wydarzenia kulturalnego poniżej przeciętnej.

Festiwalowych występów wysłuchał i swoją opinię o nich wygłosił Jakub Skiba.

 

Festiwal Pieśniwww_6896

www_6862

www_6866

www_6890

www_6891

UWAGA
Fragment nagrania z odczytania werdyktu JURY wg., którego MAKI zdobyły II miejsce:

**************************************************************

To nagroda za zdobycie II miejsca w swojej kategorii dla zespołu MAKI z GDOWA:

GDÓW_0634

A to dyplom….

GDÓW_0631

Tygodnik OKO

Szanowny Panie Edmundzie
Pozwoliłam sobie wysłać do Pana zdjęcie dyplomu i nagrody, które w dniu dzisiejszym otrzymałam pocztą na ręce dyrektora placówki. Ten pomięty kawałek papieru z podpisami organizatora, sponsorów i patronów mimo wszystko będzie dla moich wychowanków cenną pamiątką za sprawą wykonania przed Jury Festiwalu dwóch liczących się w naszej polskiej kulturze i tradycji pieśni patriotycznych. Skandal którego staliśmy się uczestnikami nie odbierze nam radości ze wspólnego śpiewu, a mnie osobiście zapału do dalszego wychowywania dzieci w duchu patriotyzmu i poszanowania dorobku naszego narodu. Nagrodę pozostawiam bez komentarza – nie po to jechaliśmy do Pionek. Chociaż według wstępnych obliczeń jej koszt to około 6,5 tysiąca polskich złotych – tyle wydaliśmy na podróż i dwudniowy pobyt dzieci z opiekunami.
Serdecznie pozdrawiam Krystyna Kaperek

24 odpowiedzi na “FESTIWAL PIEŚNI… RELACJA”

  1. poinformowana pisze:

    Proszę sprostować te bzdury!!! Są zapisy i nagrania dokumentujące, że zespół „Maki” zdobył II miejsce w kategorii dzieci przedszkolnych.

  2. poinformowana pisze:

    Proszę sprostować…II miejsce w kategorii Przedszkolaki zajęła grupa z Gdowa / są na dowód tego faktu nagrania /

  3. Redakcja pisze:

    Wyniki zamieszczone w niniejszym tekście są oficjalnymi wynikami, które otrzymaliśmy w dniu zakończenia Festiwalu z rąk jego organizatorów.

  4. Agnieszka pisze:

    Jest nam bardzo miło że podobał się Panu wykonany przez córkę utwór Panie Generale i byłoby nam równie miło zobaczyć jej nazwisko na powyższej liście laureatów gdyż do domu wróciliśmy z dyplomem za zajęcie II miejsca. Te wyniki różnią się znacznie od tych podanych na gali laureatów

  5. re pisze:

    Przynajmniej dyrektor CAL-u dostał puchar!

  6. Uczestnik pisze:

    Pani Alicja Konarska nie ma pojęcia o organizacji festiwalu i nie powinna go więcej organizować. Popełniła wiele błędów natury czysto organizacyjnej jak i natury dotyczącej prowadzenia (konferansjerki) imprezy kulturalnej. Geneza i idea festiwalu wydaje się jak najbardziej słuszna, godna propagowania oraz zachęca do wzięcia w nim udziału, myślę, że MON myślało, że właśnie taką imprezę będzie wspierać i patronować jej. Mam skromne doświadczenie w organizacji podobnych imprez, ponieważ pracowałem przy organizacji trzech MIĘDZYNARODOWYCH festiwali w moim mieście (szczęście, że na festiwalu u pani Konarskiej wszyscy mówili po polsku, a nie w kilku językach), a organizacji tych, przy których nie pracowałem miałem okazję się przyglądać lub pełnić inne funkcje niż organizatorskie. Organizacja takiej imprezy wymaga pewnych nakładów osobowych i finansowych oraz planowania, czego nie było w Pionkach, organizatorka i konferansjerka pani Konarska plus jury i akustycy nie są w stanie tego opanować i ogarnąć, pomijam to, co pani Konarska reprezentuje swoją osobą. Nie wyobrażam sobie, że prowadząca festiwal nie posiada potwierdzonej listy uczestników, którzy przybyli na miejsce, tylko za każdym razem wypytuje przez mikrofon czy „Taka” to, a „Taka” osoba przybyła, przez co wydłuża czas na kolejny występ, brak jest listy – kolejności występów, tylko informowanie przez mikrofon, że teraz wystąpi „Ten”, a po nim przygotuje się „Tamten” (a co, jak „Tamten” jest w toalecie i nie słyszał, że ma wyjść na scenę?). Nie ma drugiej osoby, która zastąpi ją w razie potrzeby, tylko potem informuje wszystkich, że nastąpiła kilkuminutowa przerwa bo, cytuję w przybliżeniu: „byłam tam gdzie król piechotą chodzi” (dobrze, że nie poinformowała widowni, czy załatwiała temat na miękko, czy na twardo). Jak się zaprasza tylu uczestników, to nie powinno się „jechać” z imprezą od godziny 10:00 do godziny 19:00, bo kto to wytrzyma? Trzeba albo przewidzieć na to dwa dni, a trzeci dla zwycięzców, albo zrezygnować z czegoś, lub kogoś. Pamiętam, że czas dla wykonawców miał być ściśle określony, więc nie rozumiem, co niektórzy robili na scenie po kilkanaście minut. Wymiany zespołów na scenie trwały za długo. Jak wejście na scenę było za małe i nie można jednocześnie nim wejść i zejść ze sceny, to trzeba było pomyśleć i wchodzić na scenę tymi wąskimi drzwiami bocznymi, a ze sceny schodzić na widownię schodami, lub odwrotnie. Akustycy powinni być wcześniej poinformowani, jakie wymagania nagłośnieniowe ma dany zespół, czy wokalista i reagować szybko, a nie wypytywać wykonawców tuż przed wyjściem na scenę, albo już na scenie. Niedopuszczalne jest, aby podkład muzyczny puszczany przez akustyków płatał takie figle, że przestawał grać, nakładać się z innym podkładem itp. Jednym zdaniem brak jakiejkolwiek organizacji, planowania i realizacji. Pani Konarska myślała, że wymyśli sobie festiwal i zrobi go tak po prostu… zrobi sama, a na dokładkę przy okazji wypromuje siebie i tych, co jej (bardzo przepraszam) w dupę włażą. Na gali zwycięzców jej zachowanie, brak dobrych manier, wyrozumiałości i szacunku dla wykonawców sięgnęło zenitu (kim będzie, jak nikt nie będzie chciał być wykonawcą u niej na festiwalu? Organizatorką kogo i czego?). Jak można było w taki sposób postąpić z małymi dziećmi (nie ważne, co zajęły te kochane dzieciaczki), tak nie można! Przecież nikomu „nie spadłaby korona z głowy” jakby dały dla nas swój „słodki” występ wszyscy byliby w wniebowzięci, najwyżej pojechałbym do domu 15 min później. 15 min na przeciwko zmarnowanego czasu przeze mnie i innych ( w sensie długiego oczekiwania z powodu braku organizacji), to nic wielkiego. Nie mam nic przeciwko otwarciu gali zwycięzców występami „zespołów niespodzianek”, ale słuchanie lub oglądanie tych samych wykonawców po kilka razy z żenującym programem, to delikatnie mówiąc kumoterstwo, (bardzo przepraszam) lizanie dupy oraz autopromocja. Nazwanie na rozpoczęciu gali zwycięzców „profesjonalistami” zespołów amatorskich, które fałszują, nie potrafią prawidłowo wykonać podstawowego kroku Mazura – że o bardziej zaawansowanych krokach jak np. o pakupe, czy bez zmiennym i szasse nie wspomnę – (Grześ) Zakładanie portek od rzeszowskiego stroju, do stroju łowickiego (też Grześ) nie jest domeną profesjonalnego zespołu. Samochwalba jest najohydniejszą formą promocji swojej osoby (zespołu), tego co się reprezentuje, robi, czy propaguje, skromność może więcej i na 100 % zostanie doceniona. Nic bym nie mówił, gdyby nie ten „profesjonalizm” zachwalany przez p. Konarską, o profesjonalizmie ma tyle wiedzy co przysłowiowy wilk o gwiazdach, „amatorstwo” wiele by tłumaczyło. Więc myślę, że wymiar amatorski miał ten cały festiwal (nie mam tu na myśli wszystkich wykonawców – byli tacy, którzy zachwycali. Można jeszcze dużo pisać. Na koniec skwituję: Pani Konarska nigdy więcej nie ujrzy mnie na żadnej organizowanej przez siebie imprezie, ani jako wykonawcy, ani jako widza, mam nadzieję, że moje koleżanki i koledzy uczynią to samo. Wtedy dopiero będzie sobie organizować. Szkoda, że za rodzicami i ich dzieciaczkami z Przedszkola Samorządowego w Gdowie nie wyszli wszyscy wykonawcy. Nadmienię, że gorąco namawiałem do tego zespół, z którym byłem i w którym większość okazywała dezaprobatę zachowania i całej farsy jaką był ten festiwal. Niestety kierownictwo zespołu postanowiło inaczej, a szkoda. Mam nadzieję, że mój i inne głosy opisujące „to dziadostwo” nie pozostaną bez echa, a MON wyciągnie wnioski i Pani Konarska będzie organizować, co najwyżej warsztaty z szydełkowania, lub zakładania w sposób beznadziejny peruki ( w tym ma wprawę).

  7. Agnieszka pisze:

    Jeżeli to naprawdę są wyniki przekazane przez organizatorów to albo Państwo je bezmyślnie przepisujecie , albo ONI mają tam taki bajzel . Jakim cudem dziewczynka Małgosia Frey z Krakowa mogła zająć II miejsce w kategorii solistów 4-6 i równocześnie II miejsce w kategorii solista szkoły ponadgimnazjalne? Jakoś dwóch Małgosi o tym samym nazwisku nie widziałam na liście wykonawców w dniu przesłuchań. W rzeczywistości dziewczynka zajęła I miejsce w kategorii solista 4-6 … gratulacje 🙂 i zabrakło dla niej dyplomu mam nadzieję , że dotrze do niej pomimo wszystko 🙂

  8. Mama pisze:

    Proszę poprawić listę laureatów, Maki z Gdowa zajęły II miejsce co zostało już wyjaśnione! Proszę zasięgnąć informacji u organizatorów!

  9. re- pisze:

    Jeszcze jedna sprawa to wykonanie pieśni dla naszego Papieża JPII, na melodię naszego hymnu i ze słowami organizatorki i prowadzącej p.Konarskiej. To co najmniej nadużycie, jesli nie naruszenie ustawy o symbolach i barwach narodowych naszego kraju.

    • jdnbfd pisze:

      oczywiście, że jest to profanacja symboli narodowych i to jeszcze pod patronatem MON.To się nadaje do prokuratury. Żenada i jeszcze raz żenada!!!

  10. michalsi pisze:

    To jest poprostu nieprawdopodobne
    WSTYD !!!

  11. domino72 pisze:

    A gdzie jest uwzględnione II miejsce Nikoli Kondrackiej ?
    Natomast „Małe skrzypeczki” zajęły I miejsce w swojej kategorii ! W tej chwili to napisaliście że były dwa II-gie miejsca … bałagan.
    Piszcie rzetelniej bo podchodzi to podbałagan w stylu p. Konarskiej.

  12. JAJA pisze:

    Honorowy patronat nad Festiwalem objęli: wicemarszałek Senatu RP Stanisław Karzewski, poseł na Sejm Mirosław Maliszewski, płk. Zbigniew Adamczyk z Ramienia Szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, radny Sejmiku Mazowsze Leszek Przybylski, Burmistrz Warki Dariusz Gizka, Burmistrz Miasta Pionki Romuald Zawodnik, Starosta Grójecki Marek Ścisłowski oraz przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej.

  13. Krystyna Kaperek pisze:

    Wszystkich zainteresowanych informuję, że w dniu dzisiejszym za pośrednictwem Poczty Polskiej na ręce Dyrektora naszej placówki otrzymaliśmy dyplom i nagrodę za zajęcie II miejsca w Festiwalu o który tu mowa. Mimo wszystkich nieprzyjemności dziękuję…

  14. gdowianin pisze:

    Wiem, że pan redaktor ma zdjęcia dyplomu maków i nagrody też. Dlaczego ich nie pokazuje???

    • Edmund Kordas pisze:

      Pan da sobie na wstrzymanie, pracujemy nad jutrzejszym wydaniem OKA, zaraz będą foty. proszę wyluzować trochę:)

  15. michalsi pisze:

    Spokojnie jeśli tutaj nie pokażą nagród to pokażą to inni

  16. anonim pisze:

    Sprawa zachowania się p.A. Konarskiej, powinna trafić do MON i Rzecznika Praw Dziecka. To jest skandal !!! Tak dzieci traktować nie wolno !!! O bezczeszczeniu Hymnu Polski nie wspomnę !!!
    A dyplom wygląda jak psu wyjęty, nie powiem skąd !!! Tak się traktuje laureatów? Wstyd, bo na co poszły te pieniądze. Przez tego babsztyla miasto Pionki ma złą reklamę. Ta baba gdzie się nie pojawi, tam smród zostawia.

  17. z GDOWA pisze:

    Jak można wysłać dyplom w takim stanie i na dodatek błędnie wypisany???
    My jesteśmy z GDOWA nie Godowa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ktoś chyba powinien nauczyć się czytać i pisać !!!!!!!

  18. z GDOWA pisze:

    No ale czemu tu się dziwić skoro zmienia się słowa HYMNU, to przecież można zmieniać nazwy miejscowości wg własnego widzimisie. Co będzie następne? może nazwa naszego kraju? „Kreatywność” niektórych osób nie ma granic !!!

  19. nagroda pisze:

    Nagroda za zajęcie II miejsca w Ogólnopolskim Festiwalu to błędnie wypisany pomięty dyplom i jakieś broszury??? To jest dopiero skandal !!!

  20. Agnieszka pisze:

    Zweryfikowaliscie Państwo w końcu te wyniki?????

  21. Babcia Maczka pisze:

    Tyle tam na jednym ze zdjec pucharow poustawianych stoi a nasze piecioletnie dzieciatka dostaly patriotyczne ulotki i pomiety dyplom ze zle wpisana miejscowoscia! Pytam dla kogo te puchary? Dla uczestnikow konkursu czy dla samych siebie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.